Pierwsze czytanie:
(Rdz 12, 1-4a)
Psalm responsoryjny:
(Ps 33 (32), 4-5. 18-19. 20 i 22 (R.: por. 22))
Drugie czytanie:
(2 Tm 1, 8b-10)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Mt 17, 5)
Ewangelia:
(Mt 17, 1-9)
Czystość duszy zapewnia oglądanie chwały Boga

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 17, 1-9)

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim.

Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza».

Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli.

A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa.

A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».

 

przemienienie      Jezus nie przemienił się, aby zrobić na uczniach jakieś niesamowite wrażenie. Tym niezwykłym znakiem chciał im i nam powiedzieć, że wszyscy potrzebujemy przemiany, że nasza postać nie ma jeszcze tego blasku, który jest nam właściwy, że jesteśmy ciągle jeszcze jakoś "przyćmieni".

     Potrzebujemy przemienienia. Może go dokonać w nas tylko Bóg, ale potrzebuje naszego "wstąpienia na górę". Każdy czas modlitwy jest właśnie owym "wstępowaniem wzwyż", jest "pogrążaniem się w obłoku" Bożej obecności. Dlatego warto się modlić.

 

Pierwsze czytanie:
(Rdz 2, 7-9; 3, 1-7)
Psalm responsoryjny:
(Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 3a))
Drugie czytanie:
(Rz 5, 12.17-19)
Śpiew przed Ewangelią:
(Mt 4, 4b)
Ewangelia:
(Mt 4, 1-11)
Jezus przez czterdzieści dni pości i jest kuszony

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 4, 1-11)

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód.

Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem».

Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”».

Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”».

Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”».

Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon».

Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.

 

    

     Jezus przeszedł drogę naznaczoną miłością i cierpieniem, która nam ma utorować drogę do Ojca. Początkiem tej drogi był 40–dniowy post na pustyni i kuszenie przez szatana. Dziś pokazuje nam, jak odcinać się od pokus, a słowa, które słyszymy, ukazują nam kierunek naszych wyborów, naszej drogi: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych». (Mt 4,4)

 

Pierwsze czytanie:
(Iz 49, 14-15)
Psalm responsoryjny:
(Ps 62 (61), 2-3. 6-7. 8-9b (R.: por. 6a))
Drugie czytanie:
(1 Kor 4, 1-5)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Hbr 4, 12)
Ewangelia:
(Mt 6, 24-34) Ufność w opatrzność Bożą

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 6, 24-34)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego – miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!

Dlatego powiadam wam: Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?

Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?

A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary?

Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.

Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy».

 

jutro    Jezus mówi dziś wprost, abym się nie martwił o swoje życie i o przyszłość. Jezus mówi dziś o ufności i o zaufaniu. Bóg pragnie abym zaufał mu we wszystkich sprawach, nie tylko tych błahych lub tych bardzo ważnych, lecz we wszystkich!

    Powierzenie się Bogu, zamknięcie oczu i powiedzenie: Boże powierzam Ci te wszystkie trudne sprawy. Czyni to nas pełnymi ufności, że tym wszystkim kieruje Bóg, który daje nam tylko takie sytuacje, tylko takie trudności i tyle wszystkiego, ile możemy unieść. Co jest dla Ciebie największa trudnością i największą radością dnia dzisiejszego? Nazwij to i powiedz o tym Jezusowi.

 

"Nie musisz martwić się o jutro, bo Bóg już tam jest." Zig Ziglar

 

Pierwsze czytanie:
(Kpł 19, 1-2. 17-18)
Psalm responsoryjny:
(Ps 103 (102), 1b-2. 3-4. 8 i 10. 12-13 (R.: por. 8a))
Drugie czytanie:
(1 Kor 3, 16-23)
Śpiew przed Ewangelią:
(1 J 2, 5)
Ewangelia:
(Mt 5, 38-48) Przykazanie miłości nieprzyjaciół

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 5, 38-48)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb”. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.

A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».

 

krucyfiks   

     Świat uważa za głupotę odpłacać za nienawiść miłością, za zło dobrem, na zniewagi przebaczeniem. Lecz św. Paweł zauważa, że chcąc naśladować Chrystusa, trzeba stać się głupim, „mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga” (1 Kor 3, 19). Chrześcijanie należąc do Chrystusa stosują Jego naukę, z Nim i w Nim pragną należeć do Boga, starając się naśladować Jego doskonałość nieskończoną, Jego miłość bez granic. 

     "Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych."

Pierwsze czytanie:
(Syr 15,15-20)
Psalm responsoryjny:
(Ps 119,1-2.4-5.17-18.33-34)
Drugie czytanie:
(1 Kor 2,6-10).
Śpiew przed Ewangelią:
(Mt 11, 25)
Ewangelia:
(Mt 5,17-37) Wymagania Nowego Przymierza

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 5,17-37)

     Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu «Raka», podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł «Bezbożniku», podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar twój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. Słyszeliście, że powiedziano: «Nie cudzołóż*. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w swoim sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. Powiedziano też: «Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy». A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę, poza wypadkiem nierządu, naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa. Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: «Nie będziesz fałszywie przysięgał*, «lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi*. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».

 

    

     Jedyna droga prawdziwego życia to droga dobrego poznania Bożego Prawa i możliwie doskonałego jego wypełnienia. Człowiek, który zna wartość prawa, każde jego naruszenie chce możliwie szybko naprawić, wiedząc, że to jedynie słuszne działanie. Wierne zachowanie Bożego Prawa wypełnia człowieka pokojem. Radość ducha promieniuje na innych.

     "Z całego serca szukam Ciebie, o Panie; nie daj mi zboczyć od Twoich przykazań. W sercu swym przechowuję Twą mowę, by nie grzeszyć przeciw Tobie. Błogosławiony jesteś, Panie." O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Pierwsze czytanie:
(Iz 58, 7-10)
Psalm responsoryjny:
(Ps 112 (111), 4-5. 6-7. 8a i 9 (R.: 4a))
Drugie czytanie:
(1 Kor 2, 1-5)
Śpiew przed Ewangelią:
(J 8, 12)
Ewangelia:
(Mt 5, 13-16) Wy jesteście światłem świata

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 5, 13-16)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.

Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie».

 

   

    "Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze." Nasze postępowanie nie jest tylko naszą prywatną sprawą. Mamy być światłem świata. Całe nasze życie – praca, troska o bliskich, modlitwa – ma świadczyć o naszej miłości do Boga.  Łatwiej odnaleźć Boga, gdy patrzy się na ludzi, którzy Go kochają.

     Czyniąc dobrze, staramy się o Jego – a nie własną – chwałę. "Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie".

Pierwsze czytanie:
(So 2, 3; 3, 12-13)
Psalm responsoryjny:
(Ps 146 (145), 6c-7. 8-9a. 9b-10 (R.: por. Mt 5, 3))
Drugie czytanie:
(1 Kor 1, 26-31)
Śpiew przed Ewangelią:
(Mt 5, 12a)
Ewangelia:
(Mt 5, 1-12a) Błogosławieni ubodzy w duchu

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 5, 1-12a)

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

 

blogoslawieni     Słowo „błogosławiony” (gr. „makarios”) można przetłumaczyć, bardzo upraszczając, jako „szczęśliwy”. Pan Bóg złożył w sercu każdego człowieka pragnienie szczęścia jako pierwotną tęsknotę i pragnie odpowiedzieć na nią, dzieląc się własnym szczęściem. Dzisiejszy świat proponuje nam różne wizje szczęścia, np. dobrobyt, sukces, kariera, prestiż. Ale żadne z nich nie zaspokaja w pełni ludzkich pragnień. Prawdziwe szczęście polega na przyjaźni z Bogiem i dobrych relacjach z sobą, z innymi ludźmi.

     Błogosławieństwa objawiają również Boga Ojca, który jest współczujący, miłosierny, łagodny, cierpliwy, który daje pokój i pociesza… Są portretem Jezusa Chrystusa. Każde błogosławieństwo wypełnia się najpierw w Nim, a także w Maryi i wszystkich świętych.

     Jan Paweł II mówił: „Jezus nie tylko głosi błogosławieństwa. On żyje nimi i sam jest błogosławieństwami. Patrząc na Niego zrozumiecie, co znaczy być ubogim duchem, cichym i miłosiernym, co znaczy płakać, pragnąć sprawiedliwości, być czystego serca, wprowadzać pokój, cierpieć prześladowanie”.

 

Pierwsze czytanie:
(Iz 8, 23b – 9, 3)
Psalm responsoryjny:
(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: 1b))
Drugie czytanie:
(1 Kor 1, 10-13. 17)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Mt 4, 23)
Ewangelia:
(Mt 4, 12-23) Na Jezusie spełnia się zapowiedź Izajasza

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 4, 12-23)

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło».

Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim.

A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

 

    

     "I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim." Piotr i jego brat Andrzej zostawiają wszystko - rodzinę, pracę, przyjaciół i idą za Jezusem. Przecież wcześniej Go nie znali. Poznali Go dopiero przy Jeziorze. Jak bardzo musiał ich zafascynować, że porzucili wszystko i odrazu za Nim poszli. Nie wiedzieli co ich czeka, jak to będzie wyglądać. Ale widząc Jezusa nie mogli postąpić inaczej. Musieli pójść tą drogą. Fascynacja Nim jest tak ogromna, że nie mogą już żyć jak przedtem. Jezus tak bardzo ich pociąga, że chcą z Nim być na dobre i na złe. 

 

Pierwsze czytanie:
(Iz 49, 3. 5-6)
Psalm responsoryjny:
(Ps 40 (39), 2ab i 4ab. 7-8a. 8b-10 (R.: por. 8a i 9a))
Drugie czytanie:
(1 Kor 1, 1-3)
Śpiew przed Ewangelią:
(J 1, 14a. 12a)
Ewangelia:
(J 1, 29-34) Chrystus jest Barankiem, który gładzi grzech świata

Ewangelia według świętego Jana

(J 1, 29-34)

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby on się objawił Izraelowi».

Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że on jest Synem Bożym».

 

chrzest2   

    Każdy z nas, wierzących w Chrystusa, spotkał na swojej drodze kiedyś "własnego" Jana Chrzciciela, czyli kogoś, kto wskazał na Jezusa i powiedział: "To jest Bóg".


     Jan Chrzciciel wskazał na Jezusa po to, aby ludzie poszli za Nim, słuchali Go i poznali Go. I my jesteśmy wezwani do tego samego. Mamy pójść za Jezusem i dawać o Nim świadectwo swoim życiem - Ja Go ujrzałem i daję świadectwo, że on jest Synem Bożym».

Pierwsze czytanie:
(Iz 42, 1-4. 6-7)
Psalm responsoryjny:
(Ps 29 (28), 1b-2. 3ac-4. 3b i 9b-10 (R.: por. 11b))
Drugie czytanie:
(Dz 10, 34-38)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Mk 9, 7)
Ewangelia:
(Mt 3, 13-17) Chrzest Jezusa

Ewangelia według świętego Mateusza

Mt 3, 13-17

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił.

A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».

 

chrzest

 

     Chrzest w Jordanie – to pierwsze publiczne objawienie Jezusa jako Króla i Zbawcy, a jednocześnie objawienie całej Trójcy Świętej. To początek działalności Jezusa i szczyt działalności Jana Chrzciciela, który pierwszy rozpoznał w Jezusie obiecanego Mesjasza. Jezus zanurza się w wody Jordanu, jak w wody śmierci, przyjmując na siebie nasze grzechy.

     Niech dzisiejsze święto będzie dla nas okazją do dziękczynienia za dar chrztu, w którym obmyły nas wody życia wiecznego, czyniąc nas dziećmi Bożymi. 

Copyright © 2014. All Rights Reserved.