Pierwsze czytanie:
Am 6, 1a. 4-7 Lekkomyslność bogaczy
Psalm responsoryjny:
Ps 146 (145), 6c-7. 8-9a. 9bc-10 (R.: por. 2)
Drugie czytanie:
1 Tm 6, 11-16 Zachować przykazanie nieskalane aż do przyjścia Chrystusa
Śpiew przed Ewangelią:
2 Kor 8, 9
Ewangelia:
Łk 16, 19-31 Przypowieść o bogaczu i Łazarzu

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 16, 19-31

Jezus powiedział do faryzeuszów: «Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.
Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu.
Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać.
Tamten rzekł: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki.
Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Tamten odrzekł: Nie, ojcze Abrahamie, lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą.
Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą».

 

    

     Bogacz i żebrak, biedny i bogaty, ten co ma wiele i ten co nie ma nic. Jezus uczy, że nie bogactwo, czy też bieda są wyznacznikami naszego człowieczeństwa. Raczej samo nasze podejście w życiu do tego bogactwa i biedy jest wyznacznikiem tego, jakimi jesteśmy ludźmi. Będąc bogatymi, jeśli zapominamy o biednych, nie jesteśmy nic warci. Ale będąc biednymi, jeśli złorzeczymy bogatym, stawiamy się na równi z grzesznikami. Niczym się wtedy od siebie nie różnimy. No może tylko ubraniem, czy wyglądem, bo serce na pewno jest tak samo puste…

 

       "Człowiek nie jest bogaty tym, co posiada, lecz tym, bez czego z godnością może się obejść" (Immanuel Kant)

Pierwsze czytanie:
Am 8, 4-7 Bóg ukarze gnębicieli ubogich
Psalm responsoryjny:
Ps 113 (112), 1-2. 4-6. 7-8 (R.: por. 1 b i 7 b)
Drugie czytanie:
1 Tm 2, 1-8 Wspólne błagania za wszystkich ludzi
Śpiew przed Ewangelią:
2 Kor 8, 9
Ewangelia:
Dłuższa
Łk 16, 1-13 Przypowieść o nieuczciwym rządcy
lub:
Krótsza
Łk 16, 10-13 Nie można służyć Bogu i mamonie

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 16, 1-13

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą”.
Na to rządca rzekł sam do siebie: „Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, żeby mię ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu”.
Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?” Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz pięćdziesiąt”. Następnie pytał drugiego: „A ty ile jesteś winien?” Ten odrzekł: „Sto korcy pszenicy”. Mówi mu: „Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt”. Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światła.
Ja także wam powiadam: „Zyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.
Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?
Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi.
Nie możecie służyć Bogu i mamonie”».

 

     „Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie”. Jezus przypomina swoim uczniom, że codzienne życie składa się przede wszystkim z małych, na pozór nieistotnych rzeczy: Wystarczy bym przyjrzał się swoim obowiązkom, swojej pracy. Jak je wypełniam? Jak sprzątam, gotuję, jak pracuje, jak się uczę… (każdy ma swoją listę obowiązków). Jeśli ktoś nie umie dobrze wykonać rzeczy drobnej, nie można na nim polegać, zawiedzie w każdej zleconej mu pracy.

     Nigdy nie jest za późno, aby się uczyć postępować mądrze. Człowiek mądry Bożą mądrością potrafi dokonywać trafnych wyborów i mądrze pochylać się nad drobnymi rzeczami.

 

Pierwsze czytanie:
Wj 32, 7-11. 13-14 Bóg przebacza grzesznemu ludowi
Psalm responsoryjny:
Ps 51 (50), 3-4. 12-13. 17 i 19 (R.: por. Łk 15, 18)
Drugie czytanie:
1 Tm 1, 12-17 Chrystus przyszedł na świat zbawić grzeszników
Śpiew przed Ewangelią:
2 Kor 5, 19
Ewangelia:
Łk 15, 1-32 (krótsza perykopa Łk 15, 1-10) Radość z nawrócenia grzesznika

Ewangelia według świętego Łukasza
Łk 15, 1-32
Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi».
Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”.
Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.
Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”.
Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca».

Powiedział też: «Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.
Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go.
A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem».
Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić.
Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy.
Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu.
Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę».
Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się».

 

    

     Radość Boga z nawrócenia grzeszników. Pasterz znalazłszy swoją owcę „bierze ją z radością na ramiona”, powraca do domu, zaprasza przyjaciół i sąsiadów, aby się z nim cieszyli. Niewiasta przeszukawszy starannie cały dom, by znaleźć zagubioną monetę, czyni podobnie: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”. O wiele więcej czyni ojciec widząc powracającego wreszcie syna, który dawno go opuścił; nie myśli o robieniu mu wyrzutów, lecz o przyjęciu go: „Będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. Jezus zapewnia: „Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”.
     Czy to oznacza, że Bóg bardziej miłuje nawróconych grzeszników niż dzieci zawsze Mu wierne? Odpowiedź jest taka, jaką dał ojciec starszemu synowi, zazdrosnemu o przyjęcie urządzone bratu: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy”. Czyż nie jest to największa uczta być zawsze z Bogiem i każdego dnia kosztować Jego dóbr?

Pierwsze czytanie:
Mdr 9, 13-18b Prawdziwa mądrość
Psalm responsoryjny:
Ps 90 (89), 3-4. 5-6. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 1)
Drugie czytanie:
Flm 9b-10. 12-17 Wszyscy są braćmi
Śpiew przed Ewangelią:
Ps 119 (118), 135
Ewangelia:
Łk 14, 25-33 Kto nie wyrzeka się wszystkiego, nie może być uczniem Jezusa
Ewangelia według świętego Łukasza
Łk 14, 25-33

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.
Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.
Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”.
Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.
Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

 

unnamed     "Po raz pierwszy spotkałem Matkę Teresę w Rzymie w 1968 r. Uderzył mnie wtedy jej wzrok – patrzyła na mnie jasnymi i przenikliwymi oczami. W czasie tego spotkania zapytała mnie: „Ile godzin modlisz się codziennie?”. Byłem zaskoczony tym pytaniem i próbowałem się bronić, mówiąc: „Spodziewałem się od Matki wezwania do miłości, zaproszenia, by bardziej kochać ubogich. Dlaczego pytanie: ile godzin się modlę?”. Wtedy Matka Teresa ścisnęła moje ręce w swoich, tak jakby chciała przekazać mi to, co było w jej sercu, po czym powiedziała: „Synu mój, bez Boga jesteśmy zbyt biedni, by móc pomagać biednym! Pamiętaj, ja jestem tylko biedną kobietą, która się modli. Gdy się modlę, Bóg wlewa swoją miłość w moje serce i dlatego mogę kochać biednych”."  KARD. ANGELO COMASTRI

                                    4 września 2016 r. w Rzymie kanonizacja bł. Matki Teresy z Kalkuty.

Pierwsze czytanie:
Syr 3, 17-18. 20. 28-29 Bóg miłuje pokornych
Psalm responsoryjny:
Ps 68 (67), 4-5ac. 6-7ab. 10-11 (R.: por. 11b)
Drugie czytanie:
Hbr 12, 18-19. 22-24a Stare i Nowe przymierze
Śpiew przed Ewangelią:
Mt 11, 29ab
Ewangelia:
Łk 14, 1. 7-14 Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 14, 1. 7-14

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili.
I opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie wybierali pierwsze miejsca. Tak mówił do nich: «Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca; by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.
Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej ”; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».
Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: «Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych.
A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych».

 

     „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili i miałbyś odpłatę” 

      Jezus czyni całkowity przewrót w mentalności. Świat zachowuje swoje zaproszenia dla osób, które mu przynoszą zaszczyt swoją godnością lub od których może się spodziewać jakichś korzyści; postępowanie podyktowane egoizmem i próżnością.

    Lecz uczeń Chrystusa winien postępować przeciwnie: zapraszać „ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych”, czyli ludzi potrzebujących pomocy, niezdolnych dać „odpłatę”, W ten sposób może uważać się nie tylko za uczczonego, lecz „szczęśliwego”, ponieważ otrzyma „odpłatę przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”. 

Pierwsze czytanie:
Iz 66, 18-21 Powszechność zbawienia
Psalm responsoryjny:
Ps 117 (116), 1-2 (R.: Mk 16, 15)
Drugie czytanie:
Hbr 12, 5-7. 11-13 Tego Pan miłuje, kogo karze
Śpiew przed Ewangelią:
J 14, 6
Ewangelia:
Łk 13, 22-30 Królestwo Boże dostępne dla wszystkich narodów

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 13, 22-30

Jezus nauczając szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy.
Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?».
On rzekł do nich: «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam”; lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”. Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”.
Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości”. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi».

 

    

     Nasze ludzkie serce jest ciasne i często nie potrafimy otworzyć jego bram przed Bogiem i drugim człowiekiem. Dzięki Chrystusowi do tego serca może dotrzeć światło, które może otworzyć się jak kwiat i pokazać prawdziwe piękno naszej duszy… 

   "Obok wielkiej bramy jest zawsze mała furtka" (Władysław Grzeszczyk, Parada paradoksów)

 

Pierwsze czytanie:
Jr 38, 4-6. 8-10 Bóg czuwa nad Jeremiaszem
Psalm responsoryjny:
Ps 40 (39), 2-3. 4. 18 (R.: por. 14b)
Drugie czytanie:
Hbr 12, 1-4 Przykład Chrystusa
Śpiew przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
Łk 12, 49-53 Wymagania służby Bożej

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 12, 49-53

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął! Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.
Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».

 

    Jezus jest pierwszym, który nie daje pokoju człowiekowi czyniącemu zło. I my nie powinniśmy zabiegać o pokój i zgodę za wszelką cenę. I my nie powinniśmy spokojnie reagować na ludzką krzywdę. Czasem trzeba wykłócać się o sprawiedliwość, o chleb dla głodnych, o pojednanie między ludźmi.

    Miłość jest jak ogień, który jednych ogrzewa, a innych parzy.

Pierwsze czytanie:
Mdr 18, 6-9 Izraelici oczekują wyzwolenia
Psalm responsoryjny:
Ps 33 (32), 1 i 12. 18-19. 20 i 22
Drugie czytanie:
Hbr 11, 1-2. 8-19 (krótsza perykopa Hbr 11, 1-2. 8-12) Wielkość wiary
Śpiew przed Ewangelią:
Mt 24, 42a. 14
Ewangelia:
Dłuższa
Łk 12, 32-48 Gotowość na przyjście Pana
lub:
Krótsza
Łk 12, 35-40 Gotowość na przyjście Pana

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 12, 32-48

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.
Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę! Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.
Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci; aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.
A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».
Wtedy Piotr zapytał: «Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?»
Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielił jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: „Mój pan ociąga się z powrotem”, i zacznie bić sługi i służebnice, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce.
Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przyrządził i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą».

 

unnamed     Czy nie warto zrobić czegoś, co leży poza granicami naszych obowiązków? Czasami tak niewiele trzeba, by szare życie naszych codziennych obowiązków rozświetlił jasny promyk. Spróbujmy od czasu do czasu naśladować owego pana z ewangelicznej przypowieści, który zamiast siedzieć przy stole i czekać na obsłużenie, zamienił się rolami. Służbie polecił zająć jego miejsce, a sam usługiwał.

     Spróbujmy na kilka minut dziennie zamienić się rolami, wyjść poza granice naszego obowiązku. Potrzebny jest ten mały gest ponadobowiązkowy. Dopiero on nadaje życiu piękno.

Pierwsze czytanie:
Koh 1, 2; 2, 21-23 Marność doczesnych osiągnięć
Psalm responsoryjny:
Ps 95 (94), 1-2. 6-7ab. 7c-9 (R.: por. 7d i 8a)
Drugie czytanie:
Kol 3, 1-5. 9-11 Szukajcie tego co w górze, zadajcie śmierć temu, co jest przyziemne
Śpiew przed Ewangelią:
Mt 5, 3
Ewangelia:
Łk 12, 13-21 Marność dóbr doczesnych

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 12, 13-21

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem».
Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?»
Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia».
I opowiedział im przypowieść:
«Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj”.
Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?”
Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem».

 

    Wszystko przemija pod słońcem: wiosna, lato, jesień, każda pora ma swoją kolej. Przemija również szczęście świata: ten, co przedtem panował, teraz zostaje obalony; podnosi się natomiast ten, kto przedtem leżał na ziemi. Kończy się szczęście, bogactwo ulatnia się i znika. Przyjaciele stają się nieprzyjaciółmi, a nieprzyjaciele przyjaciółmi i zmieniają się również nasze pragnienia, nasze dążności i zamiary.

     Nie ma nic stałego poza Tobą, Boże mój! Ty jesteś życiem tych wszystkich, którzy, pokładają ufność w Tobie jako Ojcu i do Ciebie zwracają oczy, zadowoleni, gdy mogą oddać się w Twoje ręce.

Zapisz

Pierwsze czytanie:
Rdz 18, 20-32 Abraham wstawia się za Sodomą
Psalm responsoryjny:
Ps 138 (137), 1-2a. 2bc-3. 6-7ab. 7c-8 (R.: por. 3a)
Drugie czytanie:
Kol 2, 12-14 Chrzest udziałem w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa
Śpiew przed Ewangelią:
Rz 8, 15
Ewangelia:
Łk 11, 1-13 Chrystus uczy modlitwy

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 11, 1-13

Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów».
A On rzekł do nich: «Kiedy się modlicie, mówcie:
Ojcze, niech się święci Twoje imię;
niech przyjdzie Twoje królestwo. Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień, i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie». Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, użycz mi trzech chlebów, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.
I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was ojców syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą».

 

modlitwa     Chcielibyśmy podzielić się swoją radością, wdzięcznością, żalem czy pragnieniami z kimś, kto nas na pewno zrozumie, kto potrafi dzielić z nami nasze uczucia, kto potrafi pomóc.

     To niesamowite, że możemy modlić się bez lęku, modlić się do Boga, który jest miłością, który jest troskliwy, który opiekuje się, przebacza, pomaga, wyzwala. Do Boga, który jest naszym Ojcem.

Copyright © 2014. All Rights Reserved.