Pierwsze czytanie:
Rdz 18, 1-10a Abraham przyjmuje Boga
Psalm responsoryjny:
Ps 15 (14), 1b-3a. 3b-4ab. 4c-5 (R.: por. 1a)
Drugie czytanie:
Kol 1, 24-28 Cierpiąc z Chrystusem dopełniamy Jego dzieła
Śpiew przed Ewangelią:
Dz 16, 14b
Ewangelia:
Łk 10, 38-42 Marta i Maria przyjmują Chrystusa

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 10, 38-42

Jezus przyszedł do pewnej wsi. Tam niejaka niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła».
A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».

 

    

     Potrzeba mało albo tylko jednego. Trzeba nauczyć się Miłości. Z niej też wynika służba, ale nie będzie już ona troską o wiele. Będzie sama tylko Miłość. «Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».

     Aby nauczyć się Miłości, trzeba najpierw usiąść u stóp Jezusa i uważnie Go słuchać. On powie jak wygląda Miłość i jak ją uczynić własnym sposobem istnienia.

 

Zapisz

Zapisz

Pierwsze czytanie:
Pwt 30, 10-14 Prawo Boże nie przekracza ludzkich możliwości
Psalm responsoryjny:
Ps 69 (68), 14. 17 i 30. 31 i 36ab i 37 (R.: por. 33b)
Drugie czytanie:
Kol 1, 15-20 Wszystko zostało stworzone przez Chrystusa i dla Niego
Śpiew przed Ewangelią:
J 13, 34
Ewangelia:
Łk 10, 25-37 Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 10, 25-37

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»
Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?»
On rzekł: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego».
Jezus rzekł do niego: «Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył».
Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?» Jezus, nawiązując do tego, rzekł:
«Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.
Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”.
Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?»
On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie».

     Oto na czym polega bycie bliźnim. Nie jest istotne, kto jest moim bliźnim. Istotne jest, czy ja potrafię być dla innych bliźnim: bratem w człowieczeństwie, solidarnym w potrzebie, ofiarnym w działaniu.

     Być bliźnim, być człowiekiem, to znaczy być wrażliwym na człowieczeństwo innych. Na pewno nie jest to łatwe, na pewno wymaga poświęcenia.

      "A kto jest moim bliźnim? On odpowiedział: Ten, który mu okazał miłosierdzie. Jezus mu rzekł: Idź, i ty czyń podobnie!"

Pierwsze czytanie:
Iz 66, 10-14c Radość ery mesjańskiej
Psalm responsoryjny:
Ps 66 (65), 1-3a. 4-5. 6-7a. 16 i 20 (R.: por. 1)
Drugie czytanie:
Ga 6, 14-18 Krzyż Chrystusa chlubą chrześcijan
Śpiew przed Ewangelią:
Kol 3, 15a. 16a
Ewangelia:
Łk 10, 1-12. 17-20 (krótsza perykopa Łk 10, 1-9) Pokój królestwa Bożego

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 10, 1-12. 17-20

Jezus wyznaczył jeszcze innych, siedemdziesięciu dwóch uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich:
«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.
Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi”. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają; bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”».
«Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: „Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże”. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu».
Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają».
Wtedy rzekł do nich: «Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».

 

     Chrześcijanin, wzorem Apostołów, jest powołany do głoszenia Dobrej Nowiny. Każdy może to robić w najprostszy z możliwych sposobów – świadectwem własnego życia. Krocząc za Jezusem musimy wciąż odczuwać Jego bliskość. Nasze życie to naśladowaniem Jezusa, który wskazuje nam co i jak mamy czynić. Jezus wskazuje na ostateczny cel naszych działań: „Cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”. Możemy zostać odrzuceni, wykpieni i opuszczeni przez ludzi, ale nigdy przez Chrystusa.

Zapisz

Zapisz

Pierwsze czytanie:
1 Krl 19, 16b. 19-21 Powołanie Elizeusza
Psalm responsoryjny:
Ps 16 (15), 1-2a i 5. 7-8. 9-10. 11 (R.: por. 5a)
Drugie czytanie:
Ga 5, 1. 13-18 Postępowanie według Ducha daje wolność
Śpiew przed Ewangelią:
1 Sm 3, 9; J 6, 68b
Ewangelia:
Łk 9, 51-62 Trzeba porzucić wszystko, aby iść za Jezusem

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 9, 51-62

Gdy dopełniał się czas wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy.
Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?»
Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka.
A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz».
Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć». Do innego rzekł: «Pójdź za Mną».
Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca».
Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże».
Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu».
Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».

 

prostujcie  

    Bóg Ojciec, powołując nas do życia, zaopatrzył nas w przeróżne talenty. Przygotował dla każdego człowieka jedyną i niepowtarzalną drogę; jeśli nią pójdziemy, odnajdziemy satysfakcję i szczęście. Bóg jednak nie narzuca nam swego planu, mówi, abyśmy nie patrzyli wstecz, tylko szli do przodu. Z bagażem doświadczeń mamy stawać coraz mądrzejsi i przede wszystkim lepsi, aby swoim bogactwem życia ubogacać także życie innych ludzi. 

      Kieruje do nas zaproszenie i cierpliwie czeka na naszą odpowiedź. Sam jest wierny i oczekuje wierności także od nas. Obyśmy decyzję pójścia za Nim potraktowali na serio, jako zobowiązanie na całe życie. Nie oglądajmy się w życiu wstecz, ale kroczmy odważnie drogą przygotowaną przez Pana.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Pierwsze czytanie:
Za 12, 10-11 Będą patrzeć na tego, którego przebili
Psalm responsoryjny:
Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6. 8-9 (R.: por. 2ab)
Drugie czytanie:
Ga 3, 26-29 Wiara w Chrystusa znosi podziały między ludźmi
Śpiew przed Ewangelią:
Łk 9, 23
Ewangelia:
Łk 9,18-24 Wyznanie wiary w Chrystusa i zapowiedź męki

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 9,18-24

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?»
Oni odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał».
Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego».
Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».
Potem mówił do wszystkich: «Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa».

 

     Ci, którzy chcą naśladować Chrystusa, muszą być gotowi wziąć swój krzyż i upodobnić swoje życie do życia Zbawiciela. Wymaga to samozaparcia i wielkiego zaufania do Boga. Wyznanie i przyjęcie Jezusa jest dopiero początkiem długiej, bardziej wymagającej drogi. Jest zgodą na zwrot w życiu, w którym jest cień krzyża.

     Kto tę prawdę przyjmie i zrozumie, znajdzie moc do przezwyciężenia największych przeszkód i dźwigania najcięższego krzyża. Bo będzie wiedział, że Chrystus idzie z nim.

Czy chcę iść za Jezusem całą drogą, również „krzyżową”?

Zapisz

Zapisz

Pierwsze czytanie:
2 Sm 12, 1. 7-10. 13 Dawid uznaje swoją winę i otrzymuje przebaczenia
Psalm responsoryjny:
Ps 32 (31), 1-2. 5. 7 i 11 (R.: por. 5c)
Drugie czytanie:
Ga 2, 16. 19-21 Jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę w Chrystusa
Śpiew przed Ewangelią:
1 J 4, 10b
Ewangelia:
Łk 7, 36 – 8, 3 Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała.

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 7, 36 – 8, 3

Jeden z faryzeuszów zaprosił Go do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem.
Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: «Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą».
Na to Jezus rzekł do niego: «Szymonie, mam ci coś powiedzieć».
On rzekł: «Powiedz, Nauczycielu».
«Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?»
Szymon odpowiedział: «Sądzę, że ten, któremu więcej darował».
On mu rzekł: «Słusznie osądziłeś».
Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: «Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje».
Do niej zaś rzekł: «Twoje grzechy są odpuszczone».
Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: «Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?»
On zaś rzekł do kobiety: «Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju».

 

   
     Jezus wypowiada słowa, które mają moc stwarzania na nowo: „Twoje grzechy są odpuszczone”.  Nadzieja kobiety zostaje nagrodzona. Poprzez te słowa zostaje z niej zdjęty ciężar, więzy, które ją krępowały. Słowa Jezusa dają jej moc, która pozwala rozpocząć wszystko na nowo, całkowicie zmienić życie. 

 

     W Kościele jest miejsce na nawrócenie, jest miejsce na żal za grzechy, na przebaczenie, pokutę, na poprawę i przemianę życia. Ewangelia Chrystusa jest przesłaniem miłosierdzia. Trzeba, abyśmy o tym pamiętali. Jeżeli zdobędziemy się jak ewangeliczna kobieta na żal za grzechy, na miłość na wiarę, to i my usłyszymy: "... twoje grzechy są odpuszczone, idź w pokoju".

 

Pierwsze czytanie:
1 Krl 17, 17-24 Prorok Eliasz wskrzesza dziecko
Psalm responsoryjny:
Ps 30 (29), 2-4. 5-6ab. 11 i 12a i 13b (R.: 2a)
Drugie czytanie:
Ga 1, 11-19 Paweł otrzymał objawienie od Jezusa Chrystusa
Śpiew przed Ewangelią:
Łk 7, 16
Ewangelia:
Łk 7, 11-17 Wskrzeszenie młodzieńca z Nain

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 7, 11-17

Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego, jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta.
Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz». Potem przystąpił, dotknął się mar, a ci, którzy je nieśli, stanęli, i rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię, wstań». Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce.
A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: «Wielki prorok powstał wśród nas i Bóg łaskawie nawiedził lud swój». I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

 

   

    Opis wskrzeszenia młodzieńca kończy się radością. Jaka rodzi się w uczestnikach pogrzebu? Uwielbiają Boga i głoszą Jego wielkość po całej Judei i okolicy. Taka sama radość powstaje w niebie na widok powracającego grzesznika (por. Łk 15,10). Każde pojednanie z Bogiem Ojcem – poprzez Jezusa – jest wielkim świętem.

Czy wierzę, że Jezus ma moc uzdrowić mnie z wszelkiego grzechu?

Pierwsze czytanie:
1 Krl 8, 41-43 Modlitwa Salomona za cudzoziemców
Psalm responsoryjny:
Ps 117 (116), 1-2 (R.: por. Mk 16, 15)
Drugie czytanie:
Ga 1, 1-2. 6-10 Niezmienność Ewangelii
Śpiew przed Ewangelią:
J 3, 16
Ewangelia:
Łk 7, 1-10 Uzdrowienie sługi setnika

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 7, 1-10

Gdy Jezus dokończył swoich mów do ludu, który się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: «Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, mówili, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę». Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: «Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: “Idź” – a idzie; drugiemu: “Chodź” – a przychodzi; a mojemu słudze: “Zrób to” – a robi».
Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: «Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu». A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.

 

    

     Setnik wierzył w to, że Jezus może uzdrowić jego sługę. Mówił jednak: "Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój." I Jezus rzeczywiście nie przyszedł do niego, ale nie dlatego, że nie był tego godzien, ale dlatego, że jego wiara była tak wielka, że odwiedziny w jego domu nie były już konieczne. Przez wiarę setnika, Jezus już był w jego domu.

     Często pytamy się: "Gdzie jest Bóg?". Wiara czyni Boga obecnym w naszym życiu. Henri Amiel, znany filozof, stwierdził, że „wiara to pewność bez dowodów; dowodem jesteśmy my sami”.

 

Pierwsze czytanie:
Prz 8, 22-31 Mądrość zrodzona przed stworzeniem świata
Psalm responsoryjny:
Ps 8, 4-5. 6-7. 8-9 (R.: por. 2a)
Drugie czytanie:
Rz 5, 1-5 Pokój z Bogiem przez Chrystusa w Duchu Świętym
Śpiew przed Ewangelią:
Ap 1, 8
Ewangelia:
J 16, 12-15 Wszystko, co ma Ojciec jest moje. Duch z mojego weźmie i wam oznajmi.

Ewangelia według świętego Jana

J 16, 12-15

Jezus powiedział swoim uczniom:
«Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam oznajmi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi».

trjca

   

     Dzisiejsza uroczystość jest okazją do stanięcia przed Jezusem z prośbą, by pomógł nam zrozumieć, poznać i docenić miłość Ojca – i odpowiedzieć na nią z mocą i radością, pochodzącą od Ducha Świętego. Jest okazją, by naśladować w swym życiu miłość Bożych Osób. By nasze życie toczyło się w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

    Od oddania się Trójcy Świętej rozpoczynamy nasz każdy dzień i każdy dzień nim kończymy. W Bogu "bowiem — powiedział św. Paweł na Areopagu w Atenach — żyjemy, poruszamy się i jesteśmy» (Dz 17, 28).

Pierwsze czytanie:
Dz 2, 1-11 Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym
Psalm responsoryjny:
Ps 104 (103), 1ab i 24ac. 29bc-30. 31 i 34 (R.: por. 30)
Drugie czytanie:
1 Kor 12, 3b-7. 12-13 Duch Święty źródłem jedności chrześcijan
Ewangelia:
J 20, 19-23 Jezus daje Ducha Świętego

Ewangelia według świętego Jana

J 20, 19-23

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.
A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

 

Przybądź, Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.
Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.

O, najmilszy z gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.
W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.
Bez Twojego tchnienia,
Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze.

Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.
Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.
Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.

Copyright © 2014. All Rights Reserved.