Pierwsze czytanie:
(Iz 58, 7-10)
Psalm responsoryjny:
(Ps 112 (111), 4-5. 6-7. 8a i 9 (R.: 4a))
Drugie czytanie:
(1 Kor 2, 1-5)
Śpiew przed Ewangelią:
(J 8, 12)
Ewangelia:
(Mt 5, 13-16) Wy jesteście światłem świata

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 5, 13-16)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.

Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie».

 

   

    "Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze." Nasze postępowanie nie jest tylko naszą prywatną sprawą. Mamy być światłem świata. Całe nasze życie – praca, troska o bliskich, modlitwa – ma świadczyć o naszej miłości do Boga.  Łatwiej odnaleźć Boga, gdy patrzy się na ludzi, którzy Go kochają.

     Czyniąc dobrze, staramy się o Jego – a nie własną – chwałę. "Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie".

Pierwsze czytanie:
(So 2, 3; 3, 12-13)
Psalm responsoryjny:
(Ps 146 (145), 6c-7. 8-9a. 9b-10 (R.: por. Mt 5, 3))
Drugie czytanie:
(1 Kor 1, 26-31)
Śpiew przed Ewangelią:
(Mt 5, 12a)
Ewangelia:
(Mt 5, 1-12a) Błogosławieni ubodzy w duchu

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 5, 1-12a)

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

 

blogoslawieni     Słowo „błogosławiony” (gr. „makarios”) można przetłumaczyć, bardzo upraszczając, jako „szczęśliwy”. Pan Bóg złożył w sercu każdego człowieka pragnienie szczęścia jako pierwotną tęsknotę i pragnie odpowiedzieć na nią, dzieląc się własnym szczęściem. Dzisiejszy świat proponuje nam różne wizje szczęścia, np. dobrobyt, sukces, kariera, prestiż. Ale żadne z nich nie zaspokaja w pełni ludzkich pragnień. Prawdziwe szczęście polega na przyjaźni z Bogiem i dobrych relacjach z sobą, z innymi ludźmi.

     Błogosławieństwa objawiają również Boga Ojca, który jest współczujący, miłosierny, łagodny, cierpliwy, który daje pokój i pociesza… Są portretem Jezusa Chrystusa. Każde błogosławieństwo wypełnia się najpierw w Nim, a także w Maryi i wszystkich świętych.

     Jan Paweł II mówił: „Jezus nie tylko głosi błogosławieństwa. On żyje nimi i sam jest błogosławieństwami. Patrząc na Niego zrozumiecie, co znaczy być ubogim duchem, cichym i miłosiernym, co znaczy płakać, pragnąć sprawiedliwości, być czystego serca, wprowadzać pokój, cierpieć prześladowanie”.

 

Pierwsze czytanie:
(Iz 8, 23b – 9, 3)
Psalm responsoryjny:
(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: 1b))
Drugie czytanie:
(1 Kor 1, 10-13. 17)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Mt 4, 23)
Ewangelia:
(Mt 4, 12-23) Na Jezusie spełnia się zapowiedź Izajasza

Ewangelia według świętego Mateusza

(Mt 4, 12-23)

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło».

Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim.

A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

 

    

     "I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim." Piotr i jego brat Andrzej zostawiają wszystko - rodzinę, pracę, przyjaciół i idą za Jezusem. Przecież wcześniej Go nie znali. Poznali Go dopiero przy Jeziorze. Jak bardzo musiał ich zafascynować, że porzucili wszystko i odrazu za Nim poszli. Nie wiedzieli co ich czeka, jak to będzie wyglądać. Ale widząc Jezusa nie mogli postąpić inaczej. Musieli pójść tą drogą. Fascynacja Nim jest tak ogromna, że nie mogą już żyć jak przedtem. Jezus tak bardzo ich pociąga, że chcą z Nim być na dobre i na złe. 

 

Pierwsze czytanie:
(Iz 49, 3. 5-6)
Psalm responsoryjny:
(Ps 40 (39), 2ab i 4ab. 7-8a. 8b-10 (R.: por. 8a i 9a))
Drugie czytanie:
(1 Kor 1, 1-3)
Śpiew przed Ewangelią:
(J 1, 14a. 12a)
Ewangelia:
(J 1, 29-34) Chrystus jest Barankiem, który gładzi grzech świata

Ewangelia według świętego Jana

(J 1, 29-34)

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby on się objawił Izraelowi».

Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że on jest Synem Bożym».

 

chrzest2   

    Każdy z nas, wierzących w Chrystusa, spotkał na swojej drodze kiedyś "własnego" Jana Chrzciciela, czyli kogoś, kto wskazał na Jezusa i powiedział: "To jest Bóg".


     Jan Chrzciciel wskazał na Jezusa po to, aby ludzie poszli za Nim, słuchali Go i poznali Go. I my jesteśmy wezwani do tego samego. Mamy pójść za Jezusem i dawać o Nim świadectwo swoim życiem - Ja Go ujrzałem i daję świadectwo, że on jest Synem Bożym».

Pierwsze czytanie:
(Iz 42, 1-4. 6-7)
Psalm responsoryjny:
(Ps 29 (28), 1b-2. 3ac-4. 3b i 9b-10 (R.: por. 11b))
Drugie czytanie:
(Dz 10, 34-38)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Mk 9, 7)
Ewangelia:
(Mt 3, 13-17) Chrzest Jezusa

Ewangelia według świętego Mateusza

Mt 3, 13-17

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił.

A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».

 

chrzest

 

     Chrzest w Jordanie – to pierwsze publiczne objawienie Jezusa jako Króla i Zbawcy, a jednocześnie objawienie całej Trójcy Świętej. To początek działalności Jezusa i szczyt działalności Jana Chrzciciela, który pierwszy rozpoznał w Jezusie obiecanego Mesjasza. Jezus zanurza się w wody Jordanu, jak w wody śmierci, przyjmując na siebie nasze grzechy.

     Niech dzisiejsze święto będzie dla nas okazją do dziękczynienia za dar chrztu, w którym obmyły nas wody życia wiecznego, czyniąc nas dziećmi Bożymi. 

Pierwsze czytanie:
Lb 6, 22-27 Błogosławieństwo Boże
Psalm responsoryjny:
Ps 67 (66), 2-3. 5 i 8 (R.: 2a)
Drugie czytanie:
Ga 4, 4-7 Bóg zesłał swojego Syna zrodzonego z niewiasty
Śpiew przed Ewangelią:
Hbr 1, 1-2
Ewangelia:
Łk 2, 16-21 Nadano Mu imię Jezus

Ewangelia według świętego Łukasza

Łk 2, 16-21

Pasterze pospiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu.
A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali.
Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.
A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.
Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

 

Maryja    

     Dziś, w pierwszy dzień roku oddajemy cześć Maryi, Bożej Rodzicielce. Maryja chce nam towarzyszyć na ścieżkach nowego roku. Idzie z nami, poprzedza nas w naszej wędrówce. Wchodząc w Nowy Rok zabierzmy z sobą ten obraz Bożej Rodzicielki Maryi pochylonej nad Dzieckiem, kontemplującej i rozważającej tajemnicę Słowa - tajemnicę Boga. Niech on towarzyszy naszemu życiu, niech wnosi w nie pokój i nadzieję.

 

Pierwsze czytanie:
Iz 52, 7-10 Cała ziemia zobaczy zbawienie Boże
Psalm responsoryjny:
Ps 98 (97), 1. 2-3ab. 3cd-d. 5-6 (R.: 3c)
Drugie czytanie:
Hbr 1, 1-6 Bóg przemówił do nas przez Syna
Ewangelia: Dłuższa
J 1, 1-18 Słowo stało się ciałem
lub: Krótsza
J 1, 1-5. 9-14 Słowo stało się ciałem

Ewangelia według świętego Jana

J 1, 1-18

Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.
Pojawił się człowiek posłany przez Boga,
Jan mu było na imię.
Przyszedł on na świadectwo,
aby zaświadczyć o Światłości,
by wszyscy uwierzyli przez niego.
Nie był on światłością,
lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości.
Była Światłość prawdziwa,
która oświeca każdego człowieka,
gdy na świat przychodzi.
Na świecie było Słowo,
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał.
Przyszło do swojej własności,
a swoi Go nie przyjęli.
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w imię Jego,
którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała,
ani z woli męża,
ale z Boga się narodzili.
Słowo stało się ciałem
i zamieszkało między nami.
I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen łaski i prawdy.
Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył

 

mesjasz     Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: "Ten był, o którym powiedziałem: «Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie»". Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce. Bóg przemówił do nas całym sobą, całą swoją Miłością.

     Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata i wyciągasz do niego ręce, jest Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać, jest Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, które jak żelazna obręcz uciskają ludzi w ich samotności, jest Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei "więźniom", tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego, moralnego i duchowego ubóstwa, jest Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze, jak bardzo znikome są twoje możliwości i jak wielka jest twoja słabość, jest Boże Narodzenie. Zawsze, ilekroć pozwolisz by Bóg pokochał innych przez ciebie, zawsze wtedy, jest Boże Narodzenie.  
(św. Teresa z Kalkuty)


                         

Pierwsze czytanie:
Iz 7, 10-14 Panna pocznie i porodzi Syna
Psalm responsoryjny:
Ps 24 (23), 1-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 7c i 10b)
Drugie czytanie:
Rz 1, 1-7 Chrystus jest potomkiem Dawida i Synem Bożym
Śpiew przed Ewangelią:
Mt 1, 23
Ewangelia:
Mt 1, 18-24 Jezus urodzi się z Maryi zaślubionej Józefowi, potomkowi Dawida

Ewangelia według świętego Mateusza

Mt 1, 18-24
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak.
Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».
A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy „Bóg z nami”.
Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

 

     Kiedy święty Józef, usłyszał słowa:"Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud.", zrozumiał swoją misję.

    Patrząc na swoje życie i chcąc naśladować Józefa, musimy sobie uświadomić, że trzeba nam zatroszczyć się o osobistą wiarę, o żywego Boga. Dzisiaj Chrystus mówi do każdego: „Weź Mnie do swojego domu. Weź prawdę o miłości, o szczęściu, które jest dawaniem siebie tym którzy nas potrzebują.” 

Pierwsze czytanie:
Iz 35, 1-6a. 10 Sam Bóg przyjdzie, aby nas zbawić
Psalm responsoryjny:
Ps 146 (145), 7. 8-9a. 9bc-10 (R.: por. Iz 35, 4)
Drugie czytanie:
Jk 5, 7-10 Przyjście Pana jest już bliskie
Śpiew przed Ewangelią:
Iz 61, 1
Ewangelia:
Mt 11, 2-11 Na Chrystusie spełniają się proroctwa

Ewangelia według świętego Mateusza

Mt 11, 2-11

Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi».
Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on».

 

    Jezus im odpowiedział: Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi.

     Jezus uczy nas, że własnym życiem powinniśmy świadczyć, że potrafimy dzielić się naszym sercem, dobrocią i życzliwością. Tylko w ten sposób możliwa jest budowa lepszego jutra. Tylko dając nadzieję na takie lepsze jutro, będziemy w stanie pomóc światu, który potrzebuje "bożych ludzi", posiadających w sobie wiarę, nadzieję i miłość…

 

Pierwsze czytanie:
Iz 11, 1-10 Przyjście Mesjasza, króla sprawiedliwego
Psalm responsoryjny:
Ps 72 (71), 1-2. 7-8. 12-13. 17 (R.: por. 7)
Drugie czytanie:
Rz 15, 4-9 Chrystus zbawia wszystkich ludzi
Śpiew przed Ewangelią:
Łk 3, 4. 6
Ewangelia:
Mt 3, 1-12 Jan Chrzciciel przygotowuje drogę Panu

Ewangelia według świętego Mateusza
Mt 3, 1-12
W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: «Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie». Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: «Głos wołającego na pustyni:
Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego».
Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny.
Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordanie, wyznając przy tym swe grzechy.
A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spo śród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: «Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: „Abrahama mamy za ojca”, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.
Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichrza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym».

 

     Św. Jan Chrzciciel, prorok znad Jordanu, woła do wszystkich, którzy oczekują Mesjasza: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”. Mamy więc robić to. Wszystko po to, aby spotkać się z przychodzącym Jezusem, nie przespać czasu Jego przyjścia.

     Papież Franciszek zachęca, aby porzucić wygodną kanapę lenistwa, obojętności i bylejakości. A założyć buty aktywnego wędrowca, pielgrzyma. I wyruszyć w drogę, która wiedzie przez pustynię nawrócenia do nieba. Warto więc podejmować ciągły wysiłek w nawracaniu się.

     Jeśli chcesz przygotować drogę Panu, musisz prawdziwie uwierzyć w Bożą moc! A prawdziwie uwierzyć, to powierzyć siebie Bogu wraz ze wszystkim, co stanowi moją codzienność, powołanie, świat, w którym żyję i pracuję. Jeśli chcemy autentycznie wierzyć, a nie tylko od czasu do czasu „oddychać powietrzem religijnym”, mamy scalać prawdziwą wiarę w Chrystusa z naszym życiem. Już dziś!

Copyright © 2014. All Rights Reserved.