Pierwsze czytanie:
(Mdr 18, 6-9)
Psalm responsoryjny:
(Ps 33 (32), 1 i 12. 18-19. 20 i 22 (R.: por. 12))
Drugie czytanie:
(Hbr 11, 1-2. 8-19)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Mt 24, 42a. 44)
Ewangelia:
(Łk 12, 32-48)
Gotowość na przyjście Pana

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 12, 32-48)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie». Wtedy Piotr zapytał: «Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?» Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi. Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą».

perla     

    Skarbem niewyczerpanym, o którym mówi Pan Jezus, jest Miłość. To ona jest czymś najcenniejszym i nigdy nie wyczerpującym się. To Miłość czyni nas gotowymi na przyjście Pana. Czy jednak jest ona dla nas najważniejsza? Co robimy, by tak było? Czy w ogóle znamy Miłość? Co umiemy o niej powiedzieć? A tymczasem Ojcu spodobało się nam Ją dać. I dał! W osobie Jezusa. Przez Jego Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie. Dziś jest niedziela - Dzień Pański, czyli dzień Miłości Pana do nas, objawiającej się nam w Eucharystii i na wiele innych sposobów. Wykorzystajmy dobrze ten dzień!

Pierwsze czytanie:
(Koh 1, 2; 2, 21-23)
Psalm responsoryjny:
(Ps 90 (89), 3-4. 5-6. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 1b))
Drugie czytanie:
(Kol 3, 1-5. 9-11)
Śpiew przed Ewangelią:
(Mt 5, 3)
Ewangelia:
(Łk 12, 13-21)
Gromadzić skarby przed Bogiem

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 12, 13-21)

 

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem».

Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia».

I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?”

Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga».

 


    Jak mawiał A. de Saint-Exupery, człowiek karmi się i nasyca tym, co daje innym, a nie tym, co otrzymuje.

    Nic tak bardzo nie uczyni nas szczęśliwymi, jak właśnie dawanie innym tego, co osiągnęliśmy ciężką pracą. Dawanie tego, co nas niewiele kosztowało nic nam nie daje, nie uszczęśliwi nas, bo nie zapełni pustki, która jest w każdym z nas, a którą może zapełnić tylko Miłość - bezinteresowny dar z siebie.

 

Pierwsze czytanie:
(Rdz 18, 20-32)
Psalm responsoryjny:
(Ps 138 (137), 1b-2a. 2b-3. 6-7d. 7e-8 (R.: por. 3a))
Drugie czytanie:
(Kol 2, 12-14)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Rz 8, 15bc)
Ewangelia:
(Łk 11, 1-13)
Chrystus uczy modlitwy

 

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 11, 1-13)

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów».

A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie».

Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.

I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą».

 

d2142781807

    Jezus zachęca do prośby o trzy fundamentalne dary: codzienny chleb, przebaczenie i Bożą opiekę. Pierwszy dar - codzienny chleb daje energię, siłę do życia i umacnia do podejmowania codziennego trudu. Codziennym duchowym chlebem jest również Eucharystia, Chleb życia, sam Jezus. Każdego dnia potrzebujemy chleba materialnego i duchowego.

     Drugim darem jest przebaczenie grzechów, uchybień, błędów. Dar chleba jest znakiem pojednania. Obecność w naszym życiu Jezusa - Chleba życia - daje siłę, by prosić o Boże przebaczenie i przebaczać innym. Nie można w życiu stosować dwóch miar - jednej dla siebie, drugiej - dla naszych bliźnich. Prosząc Boga o miłosierdzie, powinniśmy sami być miłosierni wobec naszych bliźnich.

     Trzecim darem jest Boża Opatrzność, opieka i pomoc przed pokusami. Jesteśmy codziennie narażeni na pokusy. Potrzebujemy codziennego wsparcia, umocnienia, pomocy, by podejmować codzienne walki i zmagania.

Pierwsze czytanie:
(Rdz 18, 1-10a)
Psalm responsoryjny:
(Ps 15 (14), 1b-2. 3 i 4b. 4c-5 (R.: por. 1b))
Drugie czytanie:
(Kol 1, 24-28)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Łk 8, 15)
Ewangelia:
(Łk 10, 38-42)
Jezus w gościnie u Marty i Marii

 

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 10, 38-42)

 

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa.

Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła». A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».

 

marta

     Potrzeba mało albo tylko jednego. Trzeba nauczyć się Miłości. Z niej też wyniknie służba, ale nie będzie już ona troską o wiele. Będzie sama tylko Miłość.

     Aby nauczyć się Miłości, trzeba najpierw usiąść u stóp Jezusa i uważnie Go słuchać. On powie jak wygląda Miłość i jak ją uczynić własnym sposobem istnienia.

Pierwsze czytanie:
(Pwt 30, 10-14)
Psalm responsoryjny:
(Ps 69 (68), 14. 17 i 30. 31 i 33-34. 36-37 (R.: por. 33b))
Drugie czytanie:
(Kol 1, 15-20)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. J 6, 63c. 68c)
Ewangelia:
(Łk 10, 25-37)
Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 10, 25-37)

 

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?» On rzekł: «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego». Jezus rzekł do niego: «Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył». Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»

Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.

Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”. Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź i ty czyń podobnie!»

pomoc 

     Jezus uczy nas, że wiara bez uczynków jest martwa, pusta, bez życia. Gdyby każdy z nas poszedł za Jego słowami i realizował to, co nam przekazuje, wtedy nasze życie byłoby łatwiejsze.

    Okazanie miłosierdzia bliźniemu to nie tylko pomoc teoretyczna, ale przede wszystkim praktyczna. Miłosierdzie to przede wszystkim przebaczenie wszelkich przewinień i grzechów sobie i drugiemu człowiekowi. Wpierw trzeba pojść za odruchem serca, pod warunkiem, że je się ma…

Pierwsze czytanie:
(Iz 66, 10. 12-14c)
Psalm responsoryjny:
(Ps 66 (65), 1b-3a. 4-5. 6-7a. 16 i 20 (R.: por. 1b))
Drugie czytanie:
(Ga 6, 14-18)
Śpiew przed Ewangelią:
(Kol 3, 15a. 16a)
Ewangelia:
(
Łk 10, 1-12. 17-20)
Pokój królestwa Bożego

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 10, 1-12. 17-20)

 

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich:

«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».

«Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu».

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają».

Wtedy rzekł do nich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».

 

1961332988     Krocząc za Jezusem musimy wciąż odczuwać Jego bliskość. Nasze życie bowiem to naśladowaniem Jezusa, który wskazuje nam co i jak mamy czynić. On przecież jest naszą drogą, która pokazuje ostateczny cel, jakim jest niebo. Nasze drogi raz są bardzo kręte, czasami zaś proste jak "struna". Za każdym razem jednak warto z Nim kroczyć, bo z krętej drogi można wypaść, zaś na prostej drodze zapomnieć, że się na niej jest…

    Jezus uczy nas, że po krętych drogach naszego życia wciąż napotykamy nowych ludzi. Jezus miał świadomość, że będzie ich coraz więcej. Wyznacza zatem kolejnych siedemdziesięciu dwóch, aby oni docierali tam, gdzie On sam osobiście nie dotarł. Uczniowie Jezusa, to Jego ręce, dlatego warto, aby były one czyste, otwarte i życzliwe…

 

 

Pierwsze czytanie:
(1 Krl 19, 16b. 19-21)
Psalm responsoryjny:
(Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11 (R.: por. 5a))
Drugie czytanie:
(Ga 5, 1. 13-18)
Śpiew przed Ewangelią:
(1 Sm 3, 9d; J 6, 68c)
Ewangelia:
(Łk 9, 51-62)
Trzeba porzucić wszystko, aby iść za Jezusem

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 9, 51-62)

 

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem.

Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka. A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć».

Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca». Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże».

Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».

 

droga

    Mamy tendencję, aby odkładać nasz moment nawrócenia na tzw. "potem". I tak trwa to w nieskończoność, bo lenistwo podjęcia wyzwań jest w nas silniejsze. Często też spoglądamy w przeszłość, usprawiedliwiając to "tu i teraz" bezsilnością jakichkolwiek działań. Bo przecież wtedy się nie udało, to dlaczego ma się udać teraz - często tak argumentujemy nasz brak działania…

    Jezus mówi, abyśmy nie patrzyli wstecz, tylko szli do przodu. Z bagażem doświadczeń mamy stawać coraz mądrzejsi i przede wszystkim lepsi, aby swoim bogactwem życia ubogacać także życie innych ludzi. Taka jest nasza wiara i sama istota nawrócenia…

Pierwsze czytanie:
(Za 12, 10-11; 13, 1)
Psalm responsoryjny:
(Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6. 8-9 (R.: por. 2ab))
Drugie czytanie:
(Ga 3, 26-29)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. J 10, 27)
Ewangelia:
(Łk 9, 18-24)
Wyznanie wiary w Chrystusa i zapowiedź męki

 

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 9, 18-24)

 

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?»

Oni odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał». Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego». Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa».

 

wiara     Codzienny krzyż to duże wyzwanie w życiu człowieka. Nie jest bowiem łatwo nieść ciężar np. codziennego bólu, rozłąki, braku pracy, zdrowia czy miłości drugiej osoby. Krzyż ma wiele odmian cierpienia, które jeśli jest dźwigane samemu, wtedy ciężar jest nie do udźwignięcia. Jego ciężar wbija ziemię i prztłacza, a nawet potafi zabić… 

     Jezus mówi nam i przy okazji też uczy, że nie jesteśmy sami w swoim cierpieniu. To On pomaga nam nieść codzienny krzyż samotności, udręki i cierpienia. Wiemy, że został ukrzyżowany za to kim był i co robił. Ale równocześnie jest też tym, który daje nam nadzieję, że każde cierpienie będzie miało swój szczęśliwy finał. Tam, daleko… w niebie

Pierwsze czytanie:
(Prz 8, 22-31)
Psalm responsoryjny:
(Ps 8, 4-5. 6-7. 8-9 (R.: por. 2ab))
Drugie czytanie:
(Rz 5, 1-5)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Ap 1, 8)
Ewangelia:
(J 16, 12-15)
Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy

Ewangelia według Świętego Jana

(J 16, 12-15)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi».

 


     Misja Jezusa na ziemi zakończyła się rozesłaniem. Odtąd uczniowie będą głosić Dobrą Nowinę „wszystkim narodom”i udzielać chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Od czasów apostolskich wezwanie do wiary w imię Trójcy Świętej towarzyszy codziennemu życiu. W ten sposób rozpoczynamy i kończymy dzień, a w ciągu dnia posiłki, pracę, podróże, ważne sprawy.

    W imię Ojca i Syna i Ducha udzielono nam chrztu. W imię Trójcy Św. kapłan w sakramencie pojednania odpuszcza grzechy. W taki sam sposób rozpoczynamy i kończymy Mszę św. i każdy psalm w Liturgii Godzin. W imię Trójcy Św. pożegnamy ten świat, by przejść do wiecznego życia w Niej.

Pierwsze czytanie:
(Dz 2, 1-11)
Psalm responsoryjny:
(Ps 104 (103), 1ab i 24ac. 29b-30. 31 i 34 (R.: por. 30))
Drugie czytanie:
(Rz 8, 8-17)
Śpiew przed Ewangelią:
Przyjdź, Duchu Święty,
napełnij serca swoich wiernych
i zapal w nich ogień swojej miłości.
Ewangelia;
(J 14, 15-16. 23b-26)
Duch Święty was wszystkiego nauczy

Ewangelia według Świętego Jana

(J 14, 15-16. 23b-26)

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze.

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.

To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem».

 

   

     "Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!»

    Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa..." Rz 8, 8-17

 

Copyright © 2014. All Rights Reserved.