Pierwsze czytanie:
(Iz 61, 1-2a. 10-11)
Psalm responsoryjny:
(Łk 1, 46b-48. 49-50. 53-54 (R.: por. Iz 61, 10b))
Drugie czytanie:
(1 Tes 5, 16-24)
Śpiew przed Ewangelią:
(Iz 61, 1)
Ewangelia:
(J 1, 6-8. 19-28)
Świadectwo Jana Chrzciciela o Chrystusie

Ewangelia według Świętego Jana
(J 1, 6-8. 19-28)

 

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś? », on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem».

Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie». Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?» Powiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak rzekł prorok Izajasz». A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. i zaczęli go pytać, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?» Jan im tak odpowiedział: «Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała». Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

 

3maj     Słowo Boże zachęca: Raduj się zawsze w Panu! Dlaczego się weselę w Panu i dusza moja raduje się w Bogu moim? Bo przyodział mnie w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości! Dlatego raduj się duszo, w Bogu, Zbawcy moim, gdyż wielkie rzeczy uczynił w łaskawości swojej! Zawsze się raduj, bo Baranek Boży zgładził grzech świata i każdy, kto w Niego wierzy, nie zginie, ale napełniony jest uniewinnieniem Bożym i sam Bóg pokoju uświęca go całego na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa!

źródło: mateusz.pl

 

Pierwsze czytanie:
(Iz 40, 1-5. 9-11)
Psalm responsoryjny:
(Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. 8))
Drugie czytanie:
(2 P 3, 8-14)
Śpiew przed Ewangelią:
(Łk 3, 4c. 6)
Ewangelia:
(Mk 1, 1-8)
Prostujcie ścieżki dla Pana

Ewangelia według Świętego Marka
(Mk 1, 1-8)

 

Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego.

Jak jest napisane u proroka Izajasza: «oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie dla Niego ścieżki», wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając swoje grzechy.

Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. i tak głosił: «idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, on zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».

 

kwitnpustynia     

     Aby pomóc komuś w nawróceniu, wpierw musimy sami być czyści i bez skazy. Nawet jeśli już jesteśmy bliscy doskonałości, to powinniśmy pamiętać, że nawrócenie zależy również w dużej mierze od wielu czynników, które od nas nie zależą. Tym, który daje łaskę nawrócenia jest sam Bóg. Ta sama metoda nawracania jednej osobie pomoże zejść ze złej drogi, a drugą jeszcze bardziej może oddalić od Boga, który działa w każdym z nas poprzez różne okoliczności życiowe, ale i ludzi, których spotykamy każdego dnia...

     Jan, swoim skromnym życiem, nawracał tłumy. Miał bowiem w sobie iskrę, która nawracała i dawała nadzieję lepszego jutra. Boży Duch, który emanował z Jana, to miłość, która nie tylko nawraca ze złej drogi, ale daje przede wszystkim siłę, aby dzielić się radością w naszej codzienność. Miłość jest niewidzialną siłą, która jeśli pozwolimy jej działać, wtedy potrafi zdziałać w naszym życiu cuda...

źródło: deon.pl

 

 

 

Pierwsze czytanie:
(Iz 63, 16b-17. 19b; 64, 2b-7)
Psalm responsoryjny:
(Ps 80 (79), 2ac i 3b. 15-16. 18-19 (R.: por. 4))
Drugie czytanie:
(1 Kor 1, 3-9)
Śpiew przed Ewangelią:
(Ps 85 (84), 8)
Ewangelia:
(Mk 13, 33-37)
Czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie

Ewangelia według Świętego Marka
(Mk 13, 33-37)

 

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. zostawił swój dom, powierzył swym sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał.

Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, do wszystkich mówię: Czuwajcie!»

 

adwent6

 

     Nie wiemy, w którym dniu nasz Pan przyjdzie, dlatego mamy uważać i czuwać bezustannie... Kiedy czas ten nadejdzie, nie mamy spać zajęci światem, ale gorliwie zajmować się sprawami Królestwa Bożego... Pan przyjdzie, Pan nadchodzi, Jego przyjście jest pewne, Jego przyjście będzie nagłe i potężne... Pan mówi do wszystkich: Czuwajcie! Szczęśliwi, którzy noszą Chrystusa w swoim sercu i zabiegają o Jego sprawy.

 

źródło: mateusz.pl

Pierwsze czytanie:
(Ez 34, 11-12. 15-17)
Psalm responsoryjny:
(Ps 23 (22), 1b-2a. 2b-3. 5. 6 (R.: por. 1b))
Drugie czytanie:
(1 Kor 15, 20-26. 28)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Mk 11, 9c. 10a)
Ewangelia:
(Mt 25, 31-46)
Chrystus będzie sądził z uczynków miłości

Ewangelia według Świętego Mateusza
(Mt 25, 31-46)

 

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.

Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata!

Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.

Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”

A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”.

Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!

Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”.

Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?”

Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”.

I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».

 

unnamed

 

 

"Spójrzcie przed snem na swoją dłoń
i zapytajcie siebie samych: Co uczyniłem dziś dla Jezusa?
Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych,
Mnie to uczyniliście...".

                                                          św. Matka Teresa z Kalkuty

Pierwsze czytanie:
(Prz 31, 10-13. 19-20. 30-31)
Psalm responsoryjny:
(Ps 128 (127), 1b-2. 3. 4-5 (R.: 1b))
Drugie czytanie:
(1 Tes 5, 1-6)
Śpiew przed Ewangelią:
(J 15, 4a. 5b)
Ewangelia:
(Mt 25, 14-30)
Przypowieść o talentach

Ewangelia według Świętego Mateusza
(Mt 25, 14-30)

 

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść:

«Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”».

 

     Każdy z nas ma talenty, które może zaoferować innym ludziom. Jeśli są one przez nas skrywane, wtedy nie służą nam, ale też i ludziom, których stawia na naszej drodze Bóg. Talenty są po to, aby je odkrywać, ale też i rozwijać. Wtedy możliwy jest nie tylko nasz osobisty rozwój, ale i całego świata. Jesteśmy codziennie wezwani do budowania lepszego jutra. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy użyjemy naszych talentów…

   Jezus w przypowieściach przedstawił dlaczego tak ważne jest rozwijanie naszych talentów. Zakopywanie ich lub oczekiwanie, że kiedyś same się rozwiną nie ma najmniejszego sensu. Nic bowiem się nie zmienia, tylko mija bezpowrotnie czas, którego mamy ograniczoną ilość. To czas nadaje pewnej dynamiki naszemu życiu. Obyśmy zawsze wykorzystali dobrze to, co dał nam Bóg, ale też i czas, którego zawsze mamy mało…

 

źródło: deon.pl

Pierwsze czytanie:
(Mdr 6, 12-16)
Psalm responsoryjny:
(Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6. 7-8 (R.: por. 2ab))
Drugie czytanie:
(1 Tes 4, 13-18)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Mt 24, 42a. 44)
Ewangelia:
(Mt 25, 1-13)
Przypowieść o dziesięciu pannach

Ewangelia według Świętego Mateusza
(Mt 25, 1-13)

 

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: «Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”. Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».

 

d1245358664

 

     "Czuwać" nie oznacza "nigdy nie zasnąć". "Czuwać", to mieć zawsze wszystko, co jest niezbędne do życia wiecznego. A do życia wiecznego niezbędna jest Miłość. To ona jest ową "oliwą". Nie można "wyjść na spotkanie Oblubieńca", jeśli nie ma się Miłości. On bowiem jest samą Miłością. To nie oznacza, że w chwili śmierci musimy być doskonali w Miłości, by pójść do Nieba, ale musimy być już jakoś w nią zaopatrzeni, tak by wystarczyło tylko jej oczyszczenie i pełne rozpalenie.

 

źródło: deon.pl

Pierwsze czytanie:
(Ap 7, 2-4. 9-14)
Psalm responsoryjny:
(Ps 24, 1-2. 3-4ab. 5-6 (R.: por. 6))
Drugie czytanie:
(1 J 3, 1-3)
Śpiew przed Ewangelią:
(Mt 11, 28)
Ewangelia:
(Mt 5, 1-12a)
Błogosławieni ubodzy duchem

Ewangelia według świętego Mateusza
(Mt 5, 1-12a)

 

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy płaczą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

 

All Saints

 

    Czy pragnę być święty? Czy w ogóle mogę być święty? Jezus pragnie, byśmy byli święci. W dzisiejszej Ewangelii, w Ośmiu Błogosławieństwach wzywa nas do pięknego życia. Święci to błogosławieni, czyli szczęśliwi. To ci, którzy są miłosierni, czystego serca, wprowadzający pokój i cierpiący prześladowania.

     Nie trzeba szukać recepty na świętość, wystarczy żyć Ośmioma Błogosławieństwami. Jakże często zastanawiamy się czy takie życie jest możliwe, czy w dzisiejszym świecie nie jest to zbyt wygórowane żądanie. Mimo, że jesteśmy słabi i grzeszni, Bóg pragnie naszej świętości i wzywa każdego z nas po imieniu, abyśmy byli święci i żyli w miłości, w komunii z naszymi braćmi, siostrami, Wszystkimi Świętymi i tymi, którzy potrzebują jeszcze oczyszczenia, a który poprzedzili nas na drodze do Ojczyzny Niebieskiej.

o. Kazimierz Szałaj SVD

źródło: mateusz.pl

Pierwsze czytanie:
(Wj 22, 20-26)
Psalm responsoryjny:
(Ps 18 (17), 2-3a. 3b-4. 47 i 51ab (R.: 2))
Drugie czytanie:
(1 Tes 1, 5c-10)
Śpiew przed Ewangelią:
(J 14, 23)
Ewangelia:
(Mt 22, 34-40)
Największe przykazanie

Ewangelia według Świętego Mateusza
(Mt 22, 34-40)

 

Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy».

 

unnamed

 

     Jezus uczy nas, że należy "przechodzić na sobą samym" i wychodzić ponad nasze uprzedzenia, żal i gorycz. Powinny one zostać jakby poza nami, aby nie przeszkadzały nam w podejmowaniu kolejnych trudów bycia w zgodzie z sobą oraz innymi ludźmi. Nie jest to łatwe zwłaszcza tam, gdzie są ludzie, którzy działają świadomie i dobrowolnie przeciw nam w formie obmowy, plotki, konkretnej krzywdy. Nie można jednak poddać się ich logice nienawiści, bo wtedy również i my polegniemy na "polu bitwy" bezsensu i zwątpienia…

 

źródło: deon.pl

Pierwsze czytanie:
(Iz 45, 1. 4-6)
Psalm responsoryjny:
(Ps 96 (95), 1 i 3. 4-5. 7-8. 9 i 10ac (R.: por. 3))
Drugie czytanie:
(1 Tes 1, 1-5b)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Flp 2, 15d. 16a)
Ewangelia:
(Mt 22, 15-21)
Oddajcie cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga

Ewangelia według Świętego Mateusza
(Mt 22, 15-21)

 

Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie.

Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?»

Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!» Przynieśli Mu denara.

On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».

 

cezar     Jezus wiedział, że nasza wiara jest wciąż wystawiana na próbę przez tych, którzy mają władzę, układy czy pieniądze. Jezus zwraca jednak uwagę, że ci, którzy to wszysko posiadają, powinni zaufać wpierw Bogu i to z całego serca. Znając wartość pieniędzy I ich “mocy" zawsze powinniśmy pamiętać to słynne powiedzenie, że "pieniądze szczęścia nie dają''. Dlaczego? Bo zapominając o tej prawdzie możemy zniszczyć czyjeś życie. Uczestnicząc w “wyścigu szczurów" łatwo podeptać to, co człowiek ma najcenniejszego, czyli życie, które dostał od samego Boga…

 

żródło: deon.pl

 

 

Pierwsze czytanie:
(Iz 25, 6-10a)
Psalm responsoryjny:
(Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 6cd))
Drugie czytanie:
(Flp 4, 12-14. 19-20)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Ef 1, 17-18)
Ewangelia:
(Mt 22, 1-14)

Przypowieść o zaproszonych na ucztę

Ewangelia według Świętego Mateusza
(Mt 22, 1-14)

 

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali.

Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami.

Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».

 

boze cialo     

     Bóg zaprasza mnie na ucztę: obiad, kolację, kawę z szarlotką… Taki właśnie jest mój Bóg. Chce się ze mną spotkać wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Zaprasza do porozmawiania z Nim. Chce dać siły, wzmocnić, nakarmić, ugasić pragnienie, wesprzeć, podtrzymać… podczas niedzielnej Eucharystii. Pozwala się wypłakać, bierze na kolana, ociera łzy, przytula do serca, powtarza: „już dobrze, już jest wszystko dobrze” – to podczas spowiedzi…

    Bóg każdego dnia, bez przerwy wysyła zaproszenie na różne sposoby, bo chce spędzić ze mną chwilę mojego cennego, ale i ciągle brakującego mi czasu… Kiedy już z łaską powiem: „ok, ale tylko chwilę” to i tak się okazuje, że… nie jestem przygotowany do tego spotkania, brakuje mi stroju weselnego… a przecież z Jego strony wszystko jest gotowe.

Copyright © 2014. All Rights Reserved.