Pierwsze czytanie:
(Jr 1, 4-5. 17-19)
Psalm responsoryjny:
(Ps 71 (70), 1-2. 3-4a. 5-6b. 15ab i 17 (R.: por. 15))
Drugie czytanie:
(1 Kor 12, 31 – 13, 13)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Łk 4, 18)
Ewangelia:
(Łk 4, 21-30)
Jezus odrzucony w Nazarecie

Ewangelia według Świętego Łukasza
(Łk 4, 21-30)

Kiedy Jezus przyszedł do Nazaretu, przemówił do ludu w synagodze: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czy nie jest to syn Józefa?» Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum».

I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman».

Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

 

nauczanie

   

     Uleczenie siebie jest możliwe. Jest jednak jeden warunek. Trzeba otworzyć się na działanie Boga. Wszystkie wydarzenia, których doświadczyliśmy w przeszłości i doświadczamy w teraźniejszości, a które sprawiły nam ból i rany, muszą być wyleczone. 

     Jezus przychodzi, aby ustrzec nas przed niebezpieczeństwami. Jest tym, który ukazuje jak prostą i pewną drogą kroczyć po zakrętach i wybojach codzienności. Warto zatem towarzyszyć Jezusowi w codzienności naszych dni…

Pierwsze czytanie:
(Ne 8, 2-4a. 5-6. 8-10)
Psalm responsoryjny:
(Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15 (R.: por. J 6, 63c))
Drugie czytanie:
(1 Kor 12, 12-30)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Łk 4, 18)
Ewangelia: 
(Łk 1, 1-4; 4, 14-21)

Słowa Pisma spełniły się na Chrystusie

Ewangelia według Świętego Łukasza
(Łk 1, 1-4; 4, 14-21)

Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono. W owym czasie:

Powrócił Jezus mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich.

Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.

Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana». Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione.

Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście».

sanagoga

 

     Te słowa już się spełniły: jest dobra nowina dla ubogich, wolność dla więźniów, przejrzenie dla niewidomych, a dla uciśnionych zdjęcie ciężarów. To wszystko jest w zasięgu ręki, jednak wielu z tego nie korzysta.

    Świat wyglądałby zupełnie inaczej, gdybyśmy wszyscy przyjęli Jezusa. On rzeczywiście ma moc zmienić oblicze ziemi. Nie jesteśmy jednak skorzy wierzyć w to, że może być dobrze. Raczej jesteśmy skłonni wierzyć w złe informacje i spodziewać się zła. Dlatego tak trudno jest Jezusowi dotrzeć do ludzkich serc. 

Pierwsze czytanie:
(Iz 62, 1-5)
Psalm responsoryjny:
(Ps 96 (95), 1-2a. 2b-3. 7-8. 9 i 10ac (R.: por. 3))
Drugie czytanie:
(1 Kor 12, 4-11)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. 2 Tes 2, 14)
Ewangelia:
(J 2, 1-11)
Pierwszy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej

Ewangelia według Świętego Jana
(J 2, 1-11)

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: «Nie mają wina».

Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci więc zanieśli.

Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

 

 winowoda  

   Pierwszym znakiem, który uczynił Jezus było przemienienie wody w wino ponieważ Jego misją jest przemienienie każdego z nas z grzesznika w świętego, czyli w dziecko Boże podobne do Ojca. Różnica między nami takimi, jakimi jesteśmy dziś, a takimi, jakimi będziemy po przemianie, jest taka sama jak między wodą i winem, czyli ogromna.

     Aby mogła dokonać się w naszym życiu owa przemiana, powinniśmy pójść za słowami Maryi: "Zróbcie wszystko, cokolwiek Jezus wam powie". Warto Jezusowi zaufać.

 

Pierwsze czytanie:
(Iz 40, 1-5. 9-11)
Psalm responsoryjny:
(Ps 104 (103), 1-2a. 3b-4. 24-25. 27-28. 29b-30 (R.: por. 1a))
Drugie czytanie:
(Tt 2, 11-14; 3, 4-7)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Łk 3, 16)
Ewangelia:
(Łk 3, 15-16.21-22)
Chrzest Jezusa

Ewangelia według Świętego Łukasza
(Łk 3, 15-16.21-22)

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. on będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem».

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. a gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

 

chrzest1

 

 

     "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" Kiedy podczas Chrztu Świetego zstępuje na nas Duch Święty także do nas Bóg Ojciec wypowiada te same słowa. Mówi, że jesteśmy Jego dziećmi, w których On sobie upodobał. 

"Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie"

Pierwsze czytanie:
(Iz 60, 1-6)
Psalm responsoryjny:
(Ps 72 (71), 1b-2. 7-8. 10-11. 12-13 (R.: por. 11))
Drugie czytanie:
(Ef 3, 2-3a. 5-6)
Śpiew przed Ewangelią:
(Mt 2, 2b)
Ewangelia:
(Mt 2, 1-12)
Pokłon mędrców ze Wschodu

Ewangelia według Świętego Mateusza

(Mt 2, 1-12)

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon».

Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: a ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela».

Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę.

A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.

A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.

 

objawienie1    Mędrcy widzą na Wschodzie gwiazdę, która budzi w nich pragnienie poznania tego, co ona zwiastuje - poznania Tego, na którego wskazuje. To nowe światło rodzi w nich twórczy niepokój, wyrywa ich ze "świętego spokoju" codziennej krzątaniny. Wzmaga pragnienie czegoś więcej, tak iż stają się gotowi wyruszyć w drogę.

    Jedynymi znakami, które im towarzyszą i przewodzą, są gwiazda oraz zasłyszane gdzieś proroctwo o mesjańskim Królu, który miał przyjść na świat w Judei. Tego się trzymają i to im musi wystarczyć na długi czas wędrówki. Mędrcy rozpoznają w bezbronnym Dziecku, zapowiedzianego Króla i Boga. Musieli przebyć długą drogę, aby to było możliwe - drogę zawierzenia dyskretnym znakom, zaufania Temu, który ich prowadzi, drogę wierności.

Pierwsze czytanie:
(1 Sm 1, 20-22. 24-28)
Psalm responsoryjny:
(Ps 84 (83), 2-3. 5-6. 9-10 (R.: por. 5a))
Drugie czytanie:
(1 J 3, 1-2. 21-24)
Śpiew przed Ewangelią:
(Por. Dz 16, 14b)
Ewangelia:
(Łk 2, 41-52)
Rodzice znajdują Jezusa w świątyni

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 2, 41-52)

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz on im odpowiedział: «Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.

Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

 

   

     "Czemuście Mnie szukali?" Bóg jest we wszystkim, co należy do Niego. Nie trzeba Go szukać. Do Niego należy wszelkie dobro, a więc każdy człowiek, każde Boże stworzenie i wszelkie Boże działanie. Bóg jest we wszystkim co jest dobre.

Pierwsze czytanie:
(Mi 5, 1-4a)
Psalm responsoryjny:
(Ps 80 (79), 2ac i 3b. 15-16. 18-19 (R.: por. 4))
Drugie czytanie:
(Hbr 10, 5-10)
Śpiew przed Ewangelią:
(Łk 1, 38)
Ewangelia:
(Łk 1, 39-45)
Maryja jest Matką oczekiwanego Mesjasza

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 1, 39-45)

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.

Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana».

 

     Chrystus jest tym, który do nas przychodzi o każdej porze dnia i nocy. Do nas jednak należy wykonania tego "ostatniego kroku spotkania", bo jeśli go nie zrobimy, nadal pozostaniemy sami, bez Niego...  Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana».

                                     "Błogosławieni jesteście, którzy uwierzyliście, że spełnią się słowa powiedziane Wam od Boga."

 

Pierwsze czytanie:
(So 3, 14-17)
Psalm responsoryjny:
(Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6 (R.: por. 6))
Drugie czytanie:
(Flp 4, 4-7)
Śpiew przed Ewangelią:
(Iz 61, 1)
Ewangelia:
(Łk 3, 10-18)
Zapowiedź nowego chrztu

Ewangelia według Świętego Łukasza
(Łk 3, 10-18)

Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: «Cóż mamy czynić?» On im odpowiadał: «Kto ma dwie suknie, niech się podzieli z tym, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni».

Przyszli także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i rzekli do niego: «Nauczycielu, co mamy czynić?» On im powiedział: «Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co wam wyznaczono».

Pytali go też i żołnierze: «a my co mamy czynić?» On im odpowiedział: «Na nikim pieniędzy nie wymuszajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na waszym żołdzie».

Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. Ma on wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym».

Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę.

 

droga     Jan Chrzciciel nie proponuje innej drogi, nie wzywa ludzi, by pozostawili swoje zawody, rodziny, poszli na pustynię i żyli jego stylem. Każdy ma pozostać na swoim miejscu, ale żyć inaczej. Kierować się sprawiedliwością i miłosierdziem.

     W nawróceniu nie chodzi o zmianę środowiska, miejsca pracy, ale o uczciwość i przejrzystość wewnętrzną. Prawdziwa przemiana dotyka wnętrza, serca i zaczyna się od siebie.

     Hinduski sufi był w młodości rewolucjonistą i prosił Boga, aby mógł zmienić świat. W wieku średnim zrozumiał, że nie zmieni całego świata i modlił się o zmianę swojej rodziny, przyjaciół, najbliższych. A gdy się zestarzał, zaczął się modlić o łaskę zmiany, nawrócenia siebie. I wyznaje: „Teraz, kiedy moje dni są policzone, zacząłem rozumieć, jaki byłem głupi. Gdybym się tak modlił od początku, nie zmarnowałbym życia”.(Anthony de Mello SJ, „Śpiew ptaka”).

     „Cóż mamy czynić”? To pytanie warto postawić sobie również w kontekście dzisiejszej „niedzieli radości”. Jan Chrzciciel wskazuje na Jezusa, który chrzci „Duchem Świętym i ogniem”. Prawdziwa radość duchowa płynie z bliskości i przyjaźni z Jezusem, z Bogiem i jest owocem Ducha Świętego (Ga 5, 22n).

 

 

Pierwsze czytanie:
(Ba 5, 1-9)
Psalm responsoryjny:
(Ps 126 (125), 1b-2b. 2c-3. 4-5. 6 (R.: por. 3a))
Drugie czytanie:
(Flp 1, 4-6. 8-11)
Śpiew przed Ewangelią:
(Łk 3, 4c. 6)
Ewangelia:
(Łk 3, 1-6)

Wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże

Ewangelia według Świętego Łukasza
(Łk 3, 1-6)

Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i Trachonitydy, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni.

Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: «Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! Każda dolina zostanie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi! i wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże».

 

prostujcie

  

    Nasze życie powinno polegać na ciągłym poznawaniu Jezusa. Znając Go, jesteśmy w stanie bardziej poznać siebie. Tylko wtedy wzrasta w nas miłość, pokój, sprawiedliwość, dobro…

   "Potrzeba, aby On wzrastał, a ja się umniejszał" - jest programem i zarazem drogą do naszej świętości. Jest to jedyna i słuszna droga naszej ziemskiej pielgrzymki po ziemi…

Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego!

 

 

Pierwsze czytanie:
(Jr 33, 14-16)
Psalm responsoryjny:
(Ps 25 (24), 4-5. 8-9. 10 i 14 (R.: por. 1b))
Drugie czytanie:
(1 Tes 3, 12 – 4, 2)
Śpiew przed Ewangelią:
(Ps 85 (84), 8)
Ewangelia:
(Łk 21, 25-28. 34-36)
Oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa

Ewangelia według Świętego Łukasza

(Łk 21, 25-28. 34-36)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec huku morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. a gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi.

Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».

 

adwent4

 

     Życie każdego z nas jest opowieścią jedyną w swoim rodzaju. To opowieść o radościach i smutkach, o nadziejach i rozczarowaniach, o sukcesach i porażkach, o chwilach przyjemnych i miłych, ale też i pełnych bólu. ...

      Chrystus mówi, że od naszego postępowania zależy jakość naszego życia. Mamy przy tym czuwać i modlić się w każdym czasie, bo nie wiemy, kiedy nastąpi koniec.

      Módlmy się zatem i oczekujmy przyjścia Pana. Czekajmy na tą wielką tajemnicę i niespodziankę.

Copyright © 2014. All Rights Reserved.